Zawstydzająco daleki od prawdy byłem (w ten zawoalowany sposób publicznie przyznaję się do dziecięcej wręcz naiwności), gdy usłyszawszy, iż swoiste „oczko w głowie” minister Nowackiej – edukacja zdrowotna – uruchomiona zostanie jako przedmiot zaledwie nieobowiązkowy, założyłem, że sposób jej realizacji w niczym nie będzie odbiegał od jednako nieobligatoryjnej religii. Nie po raz pierwszy przebiegłość czy […]
Leksykalne niedostatki oświatowej „wizjonerki”
Wrażeniem, które w ostatnim czasie uporczywie obniża moje samopoczucie, jest absmak. Dla – wzorem minister Nowackiej, co w niniejszym tekście udowodnię – leksykalnie upośledzonych: uczucie niechęci wywołane czyimś niestosownym zachowaniem lub żenującą sytuacją. Za takowe wszelako uważam: 1) reformatorskie harce, niebaczących na literę prawa, dysponentek gmachu przy al. Szucha 25 (niestosowne zachowanie) oraz w konsekwencji […]
Toczka w toczkę (p)różni
Podczas trwających osiem lat rządów zjednoczonej prawicy – nie ma co ukrywać – wielokrotnie, w zaciszu domowym, zdarzało mi się utyskiwać na całkowicie bezrefleksyjny – ale jakiż mógłby być, skoro właściwie zaniechano konsultacji publicznych? – model sprawowania władzy przez PiS i jego przystawki. Sejmowa arytmetyka była bezwzględna, umożliwiając forsowanie nawet najbardziej nieprzygotowanych, nieprzemyślanych i kosztownych, […]